Autor: Andrzej
• sobota, 05 Październik, 2013

trawnik-nogi-trampkiTrochę może głupio pisać o trawniku, ale  właśnie dzisiaj uświadomiłem sobie że ten nie mały kawałek ogrodu był świadkiem niesamowitych wydarzeń w naszym rodzinnym życiu. To właśnie na nim zaczynały się fajne historie.

To tam odpoczywaliśmy z  Basią po pracy w ogrodzie. Tam bawiły się nasze starsze dzieci, przewalając się przez nasze zmęczone dyżurami ciała. Tam uczył się chodzić nasz Pawełek, a dzisiaj na tymże trawniku grając  z nim piłę i badmintona skłonił mnie do tej refleksji.

Nasz mały świat  pojemny  i bardzo szczęśliwy.

Kategoria: Anlee

One Response

  1. 1
    DeDe 

    W waszym ogrodzie jest więcej takich miejsc-świadków. Hamaki, wiata, szopa której już nie ma, piwnica w domu… Potraficie z Basią sprawić, że zwykłe rzeczy stają się nadzwyczajne 🙂
    Tęskniąc za Bielskiem, najbardziej chyba tęsknie za tym morgiem wapienickiej ziemi 🙂

Zostaw komentarz