Archiwum ◊ Styczeń, 2012 ◊

Autor: Andrzej
• piątek, 27 Styczeń, 2012

Piękna i Odważna
zaczarowałaś mój świat
na wiele lat.
Uśmiech rozwalił barykadę
w minutę.

Śmiejemy się do życia
już kolejną dekadę.
Ale Piękno i Odwaga
pozostały niezmienne
Coraz dojrzalsze, siostry Młodości.

I Muzą nadal jesteś każdego  poranka
natchnienia daleko szukać nie muszę.
Mam tylko wątpliwość czy Amor
w ten dzień styczniowy
nie zamienił łuku na kuszę.

Kategoria: Anlee  | 4 komentarze
Autor: Andrzej
• piątek, 27 Styczeń, 2012

Są takie sentencje, myśli zasłyszane które pozwalają uporządkować życie,spojrzeć na nie  inaczej i dodać siły. Jedno z nich przeczytane w książce poświęconej wychowywaniu dzieci bardzo nam pomogło. Pokazało również prosta prawdę o wytrwałości.
„Humor i cierpliwość to dwa wielbłądy na których można przejść każdą pustynię”.
Nie znam autora tego zdania, ale jestem pod wrażeniem Prawdy i użyteczności tego zdania.
Zapisałem go sobie w swoim „myślowym notatniku”.
Dziękuję Bogu za humor , bo widzę jak bardzo pomaga w cierpliwie znosić to co trudne.

Kategoria: Anlee  | Jeden komentarz
Autor: Andrzej
• piątek, 20 Styczeń, 2012

Męskie przyjaźnie pomagają w życiu. Różnią się od kobiecych, bo tak być musi.

Inne temperamenty, emocje, problemy. Ten niewielki wycinek męskiego życia jest bardzo potrzebny w zrozumieniu swojej życiowe misji.

I nie jest to nic nowego.W  historii przyjaźnie, solidarność, waleczność mężczyzn była znakiem rozpoznawczym wielu epok.

Dziękuje Bogu za Mężczyzn, Przyjaciół których Bóg postawił na mojej drodze.

Za tych których modlitwa,otwartość, zaufanie i mądrość wielokrotnie pomogła mi przejść przez trudne chwile.
Plan dla Facetów się nie zmienił, jesteśmy nadal Bohaterami, Odkrywcami i Obrońcami (często w  wersji Trial). To nie przypadek że bywa w życiu  ciężko – to znak że trzeba wrócić do Prawdziwej Przyjaźni – solidarnej, mądrej i praktycznej, mając na uwadze również to, że wytyczamy szlak młodym, jakże często zagubionym młodym facetom.
Szukaj mężczyzn z którymi możesz rozmawiać, modlić się i rozmawiać – szczerze.

„ Walcz, Walcz, Wojowniku – zawsze trzymaj zło na celowniku…”  MRR

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz
Autor: Andrzej
• piątek, 20 Styczeń, 2012

Drepczemy sobie rano, po skrzypiącym śniegu do przedszkola. Taki nasz codzienny rytuał. Paweł i ja, dwaj faceci z półwiekową różnica życia. Tyle ważnych spraw trzeba o siódmej rano obgadać. A to zaplanować czas po przedszkolu, podsumować wczorajsze granie w gry planszowe, zaplanować wakacje (oczywiście w Grecji) i tylko … ten jeden towarzyszący nam zawsze gest – mocny uścisk dłoni.
Na śliskim chodniku daje bezpieczeństwo, ciemną nocą pozwala zasnąć, kałuże nawet największą pozwala przeskoczyć.
Jak w wehikule czasu znalazłem się w dusznym kościele w Starym Bielsku .
Mając kilka lat i wychodząc z zatłoczonego kościoła, mocny uścisk   dłoni  taty dawał  poczucie bezpieczeństwa wśród śmierdzących naftaliną płaszczów dorosłych, których głów nawet nie mogłem dostrzec. I nie było ważne czy jest ciemno i po czyich butach depczę , ważne że trzymał mnie za rękę mój Tato i prowadził do wyjścia.
Idąc  z Pawełkiem do przedszkola uświadomiłem sobie jak ważna dla mnie była ta codzienna obecność ojca i mocny uścisk jego dłoni, który pamiętam do dzisiaj.
Małe kółko historii zatoczyło się po pięćdziesięciu latach. Wierzę w  to że nasze wnuki też  będą doświadczały i ceniły bliskość swojego Taty  i będą GO miały pod dostatkiem.

Autor: Andrzej
• piątek, 13 Styczeń, 2012

Pokusa bycia oryginalnym w swoich poglądach jest tym większa im bardziej potrzebujemy zdania się na pomoc i otwartość innych. Oryginalność tracimy już po narodzeniu bo wszyscy mamy tą sama fizjologię. Nowoczesne poglądy po analizie okazują się już wcześniej znane, a nasze sentencje wypowiadane i zapisywane tak mądrze nagle znajdują swoje źródła i autorów ku naszemu zdziwieniu gdzieś indziej. Pragnienie indywidualizmu może być śmieszne ale również niszczące nas samych i bliskich.

Czyż nasza mowa nie jest zbiorem mądrości zasłyszanych, przesiąkniętych, naśladowanych które w pewnym momencie staje się naszą „własnością„ a przecież są pożyczone. Czy warto silić się kosztem śmieszności na indywidualizm za wszelka cenę skoro można odpocząć ze świadomością tego, że jestem ważny dla innych – przede wszystkim dla Boga, bez względu na to jakie błyszczące poglądy lansuję.

W promowaniu swojej niezależności, często słychać krzyk : przytul mnie!.

Jesteś mądry, jesteś ważny, jesteś wrażliwy – nie ma co kolekcjonować orderów z Oryginalności.

 

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz