Zakochani
Spotkani przypadkowo, idący obok siebie zakochani, roześmiani.
Moi przyjaciele. Nie przyznałam się, że ich widzę, że patrzę z podziwem na nich .
Razem tyle lat, nigdy nie słyszałam od żadnego z nich nic złego o tym drugim.
Miłość i troska.Razem zawsze razem.
Kobieta dostojnie i dumnie krocząca obok męża, dla którego jest piękna i najważniejsza.
To o Niej pisze wiersze, dla niej żyje, zmienia się .To o Nią się modli każdego dnia.
On dla Niej też jest najważniejszy , jedyny, ukochany.
To dla Niego gotuje i dba o kwiaty, prasuje koszule.
Ciągle młodzi i piękni.Wpisani w nasze życie.Zawsze gotowi do pomocy, gdy jej potrzeba.
Podglądam tą miłość i przyjaźń na ulicy 11 listopada i stoję cichutko, by niczego nie spłoszyć, w zachwycie.
Dobrze Was znać , kochać i mieć w swoim gronie .
Niech Wam Bóg błogosławi swoją łaską i miłością przez długie lata.
Małgosi i Jarkowi




Komentarze