Autor: Andrzej
• środa, 07 Grudzień, 2011

Jak nie zmarnować żadnej chwili na bezużyteczność, nicość, nie dając się wkręcić w turborytm współczesności?

Jak wyszukać w tych kilkunastu godzinach  ciągu dnia czas na posłuchanie swoich myśli?

Duża sprawa!

Zrobiłem eksperyment i wypełniłem jeden dzień rozmowami, telefonami, słuchaniem muzy w samochodzie, telewizją i … się wymęczyłem maksymalnie.

Sam na sam ze swoimi, nie koniecznie mądrymi myślami, to czas na regenerację codziennego życia.

To szansa żeby usłyszeć coś więcej i dać szanse Bogu na dotarcie do nas.

Taka chwila bezużyteczności i pozornego nicnierobienia jeśli ma na celu dogadanie się z Bogiem, jest jak łapanie sygnału przez GPS i „przeliczanie trasy”.

 

Zatrzymajcie się, i we Mnie uznajcie Boga „

Psalm 46/11a

 

Kategoria: Anlee
Zostaw komentarz

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree