Autor: Andrzej
• poniedziałek, 18 Kwiecień, 2011

Tato musi wiedzieć gdzie prowadzi swoje dzieci, jakie wartości chce im przekazać.

Plan dnia, tygodnia czy plan kwartalny to już standard w pracy. I chyba tak pozostanie, bo wskazuje na cel działań i stopień ich realizacji.

Wychowanie dziecka to misja która musi mieć swój plan i cel a często podobne jest do tratwy która płynie z prądem i mamy niewielki wpływ na kierunek i prędkość, bo: rządzi rzeka.

 

Tato Prawdziwy, przejęty swoją rolą jest kapitanem parowca, który bardzo często płynie pod prąd omijając potężne przeszkody wioząc ludzi i ładunek bezpiecznie i mądrze.

 

Mark Twain w książce „Życie na Missisipi” w sposób piękny i realistyczny opisuje czas który spędził na parowcu poznając tajemnice jego dowodzenia i wysiłek który musiał włożyć, żeby docierać już jako kapitan, bezpiecznie do celu.

Tato!Tratwa czy parowiec?

Łatwiej jest na tratwie to fakt – ale czy bezpieczniej?

Zostaw komentarz