Autor: Andrzej
• wtorek, 29 Marzec, 2011
Wielki Postem rozpoczynam
oglądanie wiosny.
Jeszcze szaro, ale już weselej.
Czas zbliża się do zielonych
soczystych kobierców
przeplatanych stokrotkami
tęskniącymi za dyngusem.
Jest przepowiednia w tej szarej zieleni
a głosi ona,
że kolory zachwycą znowu
w czasie radosnego Alleluja
i spełnią się obiecane
ciepłe marzenia.
Autor: Andrzej
• piątek, 25 Marzec, 2011
Zastanowił i zachwycił mnie ostatnio fenomen blogowanie. Mam wielu przyjaciół i znajomych piszących blogi, śledzę również interesujące blogi w sieci i zaczynam coraz bardziej rozpoznawać w tych działaniach naturalną potrzebę mówienia szczerego o tym co ważne i osobiste.
Lata komuny i wczesne lata transformacji nauczyły nas powściągliwości i ostrożności w wyrażaniu opinii na wszelakie tematy a już prawie do zera wyeliminowały mówienie o sprawach osobistych, często uniwersalnych i normalnych dla wszystkich.
Przez dwadzieścia kilka lat w ramach tzw. dzielenia, usłyszałem mniej szczerych wypowiedzi, niż podczas śledzenia życia i przemyśleń na blogach przyjaciół i znajomych.
Fenomen czy fanaberia, potrzeba czy autoreklama?
W każdym z nas jest lęk przed odkryciem swojego wnętrza, ale można to robić tak żeby pokazać to co piękne i pożyteczne dla innych, podzielić się swoimi obawami i smutkiem bez lęku że ktoś, w imieniu cenzorów da upust swojej niechęci lub złości.
Lubię czytać blogi moich przyjaciół, bo w kapitalny sposób uzupełniają nasze rozmowy towarzyszące Przyjaźni, tej normalnej.
Autor: Andrzej
• wtorek, 22 Marzec, 2011
Świat obrazu 3D zachwyca nowym obrazem, doznaniami. Nie tylko dzieci odkrywają nowy sposób oglądania filmów, książek.
Jak się okazuje już przed wojną ta technika była już stosowana w sposób okrojony.
O co chodzi?
Pokazać wymiar głębi który był do tej pory tylko w sferze wyobraźni, a teraz dostrzegają go inne zmysły.
Świat 3d zachwyca, ale nowy nie jest.
Człowiek jest również trójwymiarowy, chociaż my nauczyliśmy sie patrzeć w dwóch, ograniczonych wymiarach: ciała ( wygląd), osobowość ( prezentacja poglądów i stylu życia). Teraz coraz częściej odkrywamy tzw: „życie wewnętrzne” artystów, sportowców, osób publicznych i jakimże zaskoczeniem jest to że cześć z nich to ludzie wierzący w Boga i o Nim tak normalnie mówiący. Skromność wielkich sportowców, niektórych publicystów, pisarzy, powiązana z trzecim wymiarem daje dopiero pełny obraz ich osoby.
I każdy z nas ten trzeci metafizyczny wymiar, czyli potrzebę Boga w jakiś dla siebie charakterystyczny sposób realizuje. Żeby go dostrzec trzeba ubrać te śmieszne okulary, śmieszne – bo czasem trzeba iść wbrew temu co „kulturowo” uznaje się za normalne.
Jesteśmy TRÓJWYMIAROWI – Ciało, Dusza, Duch bo tak zostaliśmy stworzeni. Ale możemy nadal twierdzić, że trzeciego wymiaru nie ma, tak jak w kinie przedwojennym trudno sobie było wyobrazić kolor i dźwięk .
Bez okularów 3D faktycznie może to tak wyglądać.
Próbując poznać drugiego człowieka bez ” okularów ” poznajesz go tylko powierzchownie.
( Instruktaż okularów 3D – Biblia)
Autor: Andrzej
• wtorek, 22 Marzec, 2011
“Kto najbardziej pomógł ci w twoim ojcostwie?”
Zadaliśmy to pytanie prowadząc nasze badania, tysiącom mężczyzn. Niektórzy odpowiedzieli „Mój ojciec” inni „Mój duszpasterz”. Ale najpopularniejsza odpowiedź brzmiała: „Moja żona”. A gdy uściśliliśmy pytanie: Kto pomaga ci w trudnościach i zmaganiach w twoim ojcostwie, wielu znów odpowiedziało „Moja żona”.
To duży ulga wiedzieć, że nie jest się jedynym rodzicem, ale są i wyzwania, bo siła twojego ojcostwa w dużej mierze zależy także od twojej relacji z matką dzieci. Czy wspólnie usiłujecie podążać w tym samym kierunku, czy też raczej zmagasz się z nią, i zataczasz własne kręgi?
Ona jest twoim największym sprzymierzeńcem w ojcostwie i okazywanie jej swej miłości i szacunku jest jedną z najlepszych rzeczy jaką ojciec może zrobić dla swych dzieci.
Ken Canfield
(założyciel National Center of Fathering)
O kobietach, a szczególnie o swojej żonie potrafimy mówić dużo.
O tym jak bardzo, przekonaliśmy się na poprzednim spotkaniu Klubu Taty. Tematu nie sposób wyczerpać i następne spotkanie też tego nie uczyni, ale pasja z jaką odkrywaliśmy mechanizmy naszych niepowodzeń w zrozumieniu delikatnej natury kobiety, niech będzie zachetą do udziału w kolejnym spotkaniu KLUBU TATY 30.03.2011
.
Jeśli nie możesz wziąć udziału w spotkaniu, prosimy o modlitwę.
Zapraszamy na druga część poświęconą relacji ze swoja żoną, mając świadomość że jest Ona naszym największym sprzymierzeńcem w naszym wypełnianiu roli Taty.
Autor: Andrzej
• piątek, 18 Marzec, 2011
Przytulam szorstki policzek do spoconej główki, pełnej przygód, bajek i fantazji. Spokojnie oddycha uśmiechając się przez sen. Dzień i noc chyba nie można się uśmiechać?
A jednak – można!
Co byśmy bez Ciebie synku robili?
„ Tatka, a wiesz że miało mnie nie być ?”
- miałeś być Synku i to BARDZO!
BNBD
Autor: Andrzej
• środa, 16 Marzec, 2011
Jest taka cienka granica kiedy nie ma możliwości polegania na sobie, wszystko co się zdarzy, zdarzy się niezależnie od znajomości, uroku osobistego, woli czy umiejętności.
To taki punkt neutralny który zmusza do krzyku w Niebo. Żywioł, choroba, śmierć i wiele innych dolegliwości życia doczesnego nie zapowiada się na planową wizytę.
Oczekiwanie na Łaskę, czyli niezasłużoną dobroć lub ponadludzkie siły, które przychodzą w trudnych sytuacjach, to niesamowity dar od Boga.
Trudno nieszczęście zrozumieć, jeszcze trudniej o nim mówić ale jak nie dziękować Bogu za każdy spokojny, przeżyty dzień i Jego szczególną pomoc w trwaniu przy życiu. Tsunami nam nie zagraża, ale fala bezsensu życia tak.
Dotyk Wszechmocnego zostawia ślad w życiu i dobrze ścierką wdzięcznej pamięci go odświeżać.
BNBD ( Bogu Niech Będą Dzięki)
Autor: Andrzej
• wtorek, 15 Marzec, 2011

Traffic Club ul. Bracka 25
Warszawa 30.04.2011, godz. 18.00-21.00
wykład, dyskusja, autografy.
Koszt uczestnictwa 30 zł (do 20.03),
po tym terminie 40 zł
http://www.proem.pl/proem.php?id=rejestracja&g=28&lang=pl
Autor: Andrzej
• poniedziałek, 14 Marzec, 2011
Tsunami zatrzymać nie sposób.
Z gałązką wiśni zasypiam
i płaczę bezradny.

Autor: Andrzej
• środa, 09 Marzec, 2011
Każde pokolenie ma swoje wartości których strzeże i chce o nie walczyć. Dla mojego pokolenia to Wolna Polska i wolność słowa była wartością bezwzględną. Kto jej nie szanował stawał w drugim szeregu mojej sympatii. Prawdy były czarno białe, bez zamazywania różnic. Może dlatego w moim pokoleniu jest tylu widzących życie i problemy w dwóch barwach tocząc zajadłe spory.
Dla dzisiejszej młodzieży to WOLNOŚĆ, szeroko rozumiana jest wszystkim, i jest najważniejsza.
Odkrycie wolności jako nadrzędnej wartości pokolenia obecnych nastolatków, pomaga zrozumieć ich działania i daje szansę na dotarcie do serc, które są spragnione szacunku, miłości, przyjaźni tak samo jak my starsi o dwa pokolenia.
Wysokie poczucie własnej wartości, często nieuzasadnione i nieograniczona ilość bodźców i informacji które są w ich zasięgu, sprawiają że tak naprawdę to życie młodych ludzi może być trudniejsze niż nam się wydaje.
Ich język można poznać tylko wtedy kiedy są podmiotem uczciwej rozmowy i mądrej troski.
Zanim wściekniesz się na kolejnego nastolatka, przez chwilę „wejdź w jego buty” i stań się nim, na krótko.
Jak wiele piękna można przeoczyć, oceniając młodych ludzi przez pryzmat ubioru, języka i pospolitych zachwiań.
Autor: Andrzej
• poniedziałek, 07 Marzec, 2011
Trzy dni, noc i dzień razem. Wspólne spacery posiłki, zabawa, spanie. Blisko siebie – ciągle rozmawiając, odpowiadając
kilkanaście razy na te same pytania, śmiejąc się z byle czego, szukając niespodzianek, grając w „naumyślne” szachy, biegając po hotelowych korytarzach w poszukiwaniu Indian – jednym słowem warsztaty cierpliwości i miłości.
Nagroda pełna do odebrania wieczorem, kiedy uśmiechnięty po dobrej kolacji patrząc w moje oczy mówi: Tatka! my jesteśmy Przyjaciele!
I wiem ze On rozumie o czym mówi.
Pytam synka: Dlaczego ty się ciągle się śmiejesz?
A on tak po prostu – Tatka! bo ty się też ciągle śmiejesz.
Nie szukaj lusterka, poobserwuj swoje dzieci – dowiesz się o sobie dużo więcej !
To jest dobra nauka!
Autor: Andrzej
• wtorek, 01 Marzec, 2011
Twój ogród jest kolorowy
przez cały rok.
Pachnący, rześki i czysty.
Twój ogród pełen
kolorowych motyli
muskających przyjemne wspomnienia.
Twój ogród jest piękny,
tym pięknem
niezwyciężalnym
przez zło.
Twój ogródek ma miejsce
na ciszę
na przyjaźń
i dla nas
rodziców.
Dzięki Maria!
Komentarze