Autor: Andrzej
• środa, 29 Grudzień, 2010
Kolejny rok zamykam w mojej ojcowskiej karierze. 
Jak to zwykle bywa tzw. kariera ma sukcesy i porażki ale ten rok był szczególny, bo pełno w nim było wydarzeń których nie brałem pod uwagę.
Przekonałem się kolejny raz, że w chwilach kiedy wydaje się że dochodzisz do szczytu swoich możliwości, w sposób cudowny KTOŚ podaje rękę i prowadzi cię dalej.
Sił nadal brakuje, ale wtedy kiedy trzeba nagle masz ich wystarczająco dużo.
Dziesiątki puzzli układanych na dywanie z naszymi dziećmi to świetny czas na rozmowy i wygłupy.
Trampolina pokojowa, która przerażała rozmiarami stała się miejscem naszego rodzinnego fitness klubu.
Kolędy można śpiewać, ale również w sposób szaleńczy odtańczyć.
Zaskoczeń było wiele, ale też wdzięczność za dar bycia tatą jest coraz większa.
A na rok następny mam plan taki – zostać TATĄ ROKU w moim domu!
Autor: Andrzej
• niedziela, 26 Grudzień, 2010
Tylko spokojna głowa może podejmować dobre decyzje.
Tak naprawdę sytuacji w których trzeba podejmować decyzje od razu jest niewiele. Przemęczenie, brak chwili wytchnienia, zmęczone ciało to wrogowie dobrych wyborów.
Małżeństwa się sypią, o dzieciach wiemy niewiele albo coraz mniej, przyjaźnie zamierają bo „ czas goni czas”. Paradoks szybkiego życia – miało być dobrze a wyszło byle jak.
Wielu z nas żyje „ze wskazówka na czerwonym polu”, licznik już nie wydala ale dalej próbujemy jego wytrzymałość.
To jest krótka gra, i kończy się katastrofą.
Uspokój serce.
Uspokój myśli.
Uporządkuj relacje z rodziną i z przyjaciółmi.
I uczyń to na spokojnie, mądrze i bez pospiechu. Bo czas jest pomocą w dobrym życiu, ale lubi przeszkadzać jeśli damy się mu wkręcić.
Noga z gazu!
Autor: Andrzej
• czwartek, 23 Grudzień, 2010
Spokojnych, spędzonych wśród bliskich Świąt Bożego Narodzenia
Dziękuję za odwiedzanie strony – Andrzej.
Autor: Andrzej
• wtorek, 14 Grudzień, 2010
Panie Boże!
Pobłogosław nasze dzieci
i spełniaj swoje zamiary w ich życiu.
Pozwól nam zrozumieć,
że o wiele ważniejsze jest robić coś wspólnie
z naszymi dziećmi, niż tylko dla nich.
Panie Jezu!
Prosimy Ciebie jako rodzice,
pukaj do serc naszych dzieci
i stań się dla nich Panem i Zbawicielem.
Posługuj się nami w tej pracy i spraw
aby nasze życie mówiło o tym,
że Ciebie kochamy i Tobie ufamy.
Duchu Święty!
Dotykaj naszych serc Swoją łaską,
aby wiara nasza i naszych dzieci,
była zawsze świeża i nowa,
nawet w tych dziwnych i zabieganych czasach.
Autor: Andrzej
• czwartek, 09 Grudzień, 2010
Życie nie oszczędza nikogo, biegnie szybko, absorbując zabierając nam czas na przyjemności, rozmowy, odpoczynek. Pozostaje jednak ciągle gdzieś w nas potrzeba, pragnienie a czasem krzyk domagający się rozmowy z drugim człowiekiem, potrzeba pogadania i wysłuchania.
Widzę jak bardzo cierpią małżonkowie którzy nie potrafią znaleźć sposobu na naprawienie komunikacji ze sobą.
Kluczem jest rozmowa, drugim kluczem zapasowym jest również rozmowa. To właśnie podczas małżeńskich rozmów widzimy więcej, słyszymy o tym co nam wydawało się nie ważne a dla współmałżonka było istotne, mamy czas żeby ocenić „ kondycję” naszego” małżeństwa.
ROZMOWA to klucz do prowadzenia dobrego i normalnego życia rodzinnego.
Od wielu już lat spędzamy codziennie ze swoją żona około dwóch godzin, sam na sam w jednym samochodzie w drodze do i z pracy. I nie dlatego że drugiego auta mieć nie możemy.
To jest dla nas czas ważny, bo jesteśmy tylko we dwoje i jadąc rozmawiamy, planujemy, wypuszczamy powietrze i budujemy dalej nasze małżeństwo. Przyjeżdżamy do domu spokojniejsi o siebie i naszych bliskich
Dzisiejszy dzień pokazał i jak bardzo jest to dla nas ważne i dla naszych dzieci.
Autor: Andrzej
• wtorek, 07 Grudzień, 2010
Intryguje mnie osoba św. Józefa, cichego bohatera wydarzeń z Betlejem. Zawsze w tle, ale dyspozycyjny i aktywny,
nie mówiący nic ale słuchający Anioła który mówi do niego we śnie.
Cichy, pokorny, rozpoznający Boży głos.
Miał tyle argumentów żeby się wycofać – ale wiedział dokładnie kto do niego mówi we śnie i w czym uczestniczy.
Św. Józef – cichy bohater, niesamowicie głośnej historii.
Chciałbym tak jak On :
Wierzyć, gdy jest trudno.
Pozostawać w tle, gdy kusi popularność.
Być wiernym danemu słowu, bez względu na konsekwencje.
I spać tak czujnie, żeby wyraźnie słyszeć Boży głos i mieć tą stuprocentową pewność.
Autor: Andrzej
• poniedziałek, 06 Grudzień, 2010
Zapatrzona w Niebo
codziennie powtarzasz
zasłuchane Słowo.
Anioła rozpoznać
to sztuka nie lada
w tych chwilach codziennie zmęczonych,
ale ja go poznaję bez trudu.
Powietrzem świętym
dotknięte serce
porusza góry
i światy odkrywa nowe
sobie i innym na przekór.
I ukojenie przychodzi
niczym płatki śniegowe
i opada wolno, delikatnie
na łąkę życia
i ciągle zieloną duszę.
A TY wciąż zasłuchana
zapatrzona
uśmiechasz się
tak codziennie
patrząc w Niebo.
Basi
Autor: Andrzej
• środa, 01 Grudzień, 2010
Afera z przeciekami dokumentów dyplomatycznych wywołała burzę w całym świecie, pociągając za sobą masę spekulacji co do jej skutków. Ale najbardziej chyba uderzyła w osoby których te dokumenty dotyczą. Nieoficjalne rozmowy, prywatne notatki, ustalenia, knucia przeciw innym, obraźliwe określenia, to wszystko miało pozostać między rozmówcami a wyszła kicha, wstyd i żenada.
A wydawało się tak dyskretnie i bezpiecznie. Może i tak się wydawało, a sytuacja ta obnażyła zawodność tzw. dyskrecji czyli krótko mówiąc nieobyczajnych zachowań „elit politycznych”
Mądra Księga mówi o rozmowach które choć teraz wydają się „tajne i dyskretne” kiedyś będą nagłośnione i będą jawne dla wszystkich.
Czy to co mówisz w ukryciu, powiedziałbyś w obecności osoby której to dotyczy?
Poczucie bezkarności w ocenach, knuciu przeciwko innym może skończyć się podobną żenadą jak w przypadku WikiLeaks. I uszka się czerwienią ze wstydu…
„Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.”
Ewangelia wg. św. Łukasza 12/2-3
Komentarze