Dobrego nadchodzącego Roku
odpoczynku z najbliższymi,
dobrych rozmów
i dalszych owocnych poszukiwań Skarbu
– życzy Andrzej Liszka.
P.S: Szczególne serdeczności dla pacjentek mojej żony.
Dziękuję za słowa zachęty!
Dobrego nadchodzącego Roku
odpoczynku z najbliższymi,
dobrych rozmów
i dalszych owocnych poszukiwań Skarbu
– życzy Andrzej Liszka.
P.S: Szczególne serdeczności dla pacjentek mojej żony.
Dziękuję za słowa zachęty!
Złagodniały moje racje
stępiły zęby, schowały pazury.
Teraz liczy się Droga i
niezmiennie przesuwający się
krajobraz życia.
Słowa niczego nie zmieniają
dopełniają tylko gesty i milczenie-
a prawdziwa racja
domaga się echa
PRAWDY.
Czas sam na sam ze swoimi myślami to czas potrzebny, ośmielam się stwierdzić że niezbędny dla każdego mężczyzny. Jego niezbędność jest mocno dostrzegalna w momencie spiętrzenia obowiązku, problemów,nagłego skurczenia się czasu.
Pośpiech życia okrada z refleksji nad sobą, z uciszenia myśli z osobistego kontaktu z Bogiem w modlitwie i kontemplacji. Dobrze przebrany złodziej, w przebraniu pożytecznych i ważnych spraw – zabiera chwile w których czerpiemy siły i uczymy się siebie.
Często słuchając swojego serca w ciszy, przez długi czas słychać tylko echo swoich myśli, oczekiwań, problemów dnia, ale później cichutko zaczyna się ten niesamowity dialog…
I już wtedy wiem że znowu się dowiem czegoś o sobie.
Mężczyzna musi uczyć się znajdować czas na chwile milczenie, skupienia -dialogu ze swoim Adamem, który broni się na swoich pozycjach i cieszy się gdy nie potrafimy go zlokalizować.
Moi domownicy przestali już na mnie patrzeć dziwnie kiedy wiedza że poszedłem w cichy kąt domu, poprostu – pomilczeć.
Przypomina mi to trochę zaciągnięcie ręcznego hamulca i włączenie świateł pozycyjnych. A potem dalej do celu…
Kompletny brak wpływu na Czas, tylko Przestrzeń do zagospodarowania. To co mogę tu i teraz, to wypełniać sobą miejsca, przyjaźnie, rodzinę – nie mam kompletnie wpływu na przenikający mnie Czas. W szukaniu odpowiedzi na ten stan rzeczy pomógł mi rabin i filozof Abraham Joshua Heschel ( „Szabat” wyd. Esprit 2009) , pokazując celowość nieuchwytności czasu zamierzonej przez Boga.
Wydarzenia odmierzane porami roku, święta odmierzane cyklem pracy na roli – tak żył Izrael, tak odmierzał czas, pozbawiony potrzeby budowania pomników cywilizacji, ciągle w drodze. Nawet propozycja budowy świątyni nie spotkała się z Bożym entuzjazmem.
Logika takiego podejścia do czasu, zaprzestanie mocowania się upływającymi chwilami na rzecz zgody z ustalonym porządkiem i traktowanie każdej minuty, jako nie mojej i koniecznej do jak najlepszego zagospodarowania, przyniosła uspokojenie.
I ciągle w drodze, i tak już pozostanie – a w co inwestować ?
Szukam więc tu i teraz Jego śladów, z akcentem na : teraz, przeszłość zostawiam za sobą.
Czekam na kolejna wiosnę.
W naszym myśleniu ciągle coś się zmienia i można się zastanawiać nad tym , czy to dobrze czy źle.
Zmieniają się nasze ciała, nawyki, wydolność ale coś ciągle zachęca do pracy nad swoim rozumem, intelektem – ogólnie rzecz biorąc nad swoim umysłem.
Są różne metody, sposoby, techniki pracy nad sobą– ale ta jedna z najstarszych, oparta na współpracy z Duchem Świętym jest najbardziej OWOCNA.
Przemieniony sposób myślenia, lub lepiej – przemieniający się przez cały czas ziemskiego życia, jest gwarantem coraz lepszego poznawania swojej życiowej misji i drogi.
Tutaj pomocnikiem i ciągłym towarzyszem jest Duch Święty – Pocieszyciel i Nauczyciel.
Wielu ludzi poległo przez tzw. „niezawodne techniki poprawiania swojej percepcji i myślenia”, ale nie znam nikogo kto oddawszy swój umysł Bogu Jedynemu żałowałby tej decyzji i poniósł uszczerbek na swoim życiu.
Dyplom w tej klasie będzie do odebrania wtedy kiedy On zechce, ale do przemieniania swojego umysłu w oparciu o Ewangelię jesteśmy zachęcani już teraz i do końca.
Rozum kieruje naszymi krokami życiowymi, dobrze byłoby gdyby kierował je dobrym kierunku
Gdzie rozum podąża, tam człowiek zmierza.
| Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. List do Rzymian 12/2 |
Trzeba odwagi żeby stanąć po stronie prawdy, która porusza serce i daje nowe spojrzenie na stare problemy. Zmiany są nie tyle potrzebne, ile życiodajne – pod warunkiem dobrej, przemyślanej motywacji.
Zmiana pracy, zmiana miejsca zamieszkania zawsze wymaga wielkiego zastanowienia, ale jeśli są racjonalne argumenty, a czasem nieracjonalne ale oparte o modlitwę przekonanie o potrzebie zmiany- to trzeba ryzykować i zaufać.
Ziarenko Nadziei często bywa siane w miejscach których nie braliśmy do tej pory pod uwagę, ale to ono ma w sobie siłę życia bo taka jest jego rola. Czasami Nadzieja na zmianę jest taka ledwo widoczna i delikatna, ale w modlitwie wytrwałej Bóg pokazuję glebę gdzie powinniśmy z tym ziarenkiem się udać i czynić co Pan nakaże.
Czas płynie, ale jest w nim życie bo jego Panem jest Bóg – i daje błogosławieństwo w każdym czasie i za każdym razem jest ono przeznaczone na dana chwilę. Pułapką jest wspominanie przeszłości i brak wiary w boże działanie tu i teraz
Zmiany są potrzebne, żeby o tym błogosławieństwie w drodze się przekonać.
Poranki niby takie same
a kolory nie chcą się powtarzać.
Wstawanie takie monotonne
ale myśli w głowie
coraz to nowe.
Dzień jak co dzień
ale czas darowany – jakby coraz pełniejszy
Jak gdyby brokat łaski
iskrzył się w porannym słońcu
jaśniej i coraz inaczej.
Komentarze