Tak by się mogło wydawać że jedno z rodziców wystarcza. Ale kiedy jestem sam z Pawełkiem ciągle słyszę: gdzie mama? Kiedy Basia spędza z nim czas – to samo pytanie tylko dotyczące taty.
Ale uśmiech i spokój który opanowuje malca gdy jesteśmy razem z żona w domu, i w zasięgu wzroku, mówi jasno – nie istnieje mama i tata, tylko MAMATATA.
Taki dwugłowy, czteroręki i dwusercowy przyjaciel.
Kiedyś nie widziałem tego tak wyraźnie jak teraz, jak bardzo potrzebni i ważni dla dziecka, są tata i mama razem, blisko i kochający się bardzo.
Tata i mama razem i to spokojne serduszko dziecka, małego i tego dużego.
Może mało odkrywcze – ale działa!






W porządnej armii żołnierz, który idzie na wojnę ma pewność że towarzysze broni nie zostawia go na polu walki wtedy kiedy będzie ranny, lub kiedy zginie. To jest sprawa honoru i szacunku do towarzysza walki. Honor wiąże się z szacunkiem do człowieka, jego rodziny i armii.









Komentarze