Archiwum ◊ Październik, 2009 ◊

Autor: Andrzej
• piątek, 30 Październik, 2009

Trudno pracować tam gdzie ludzie umierają z powodu chorób nowotworowychaonkil

to takie obiegowe stwierdzenie w którym jest dużo racji, ale jest tez druga strona, jaśniejsza i dająca nadzieję.

Oddział Onkologiczny miejsce zatrzymania życia, zwolnienia do granic możliwości tempa, aktywności, czas weryfikowania spraw najważniejszych, przyglądanie się swoim bliskim i przede wszystkim swojemu sercu.

Nawet krótkie rozmowy w oddziale Onkologicznym wnoszą zdecydowanie więcej do mojego życia niż długie mądre dysputy na temat życia i śmierci.

Świadomość bliskości Dawcy życia, jest wszechogarniająca i dyscyplinuje myślenie, słowa, emocje i wszelkie medyczne działania.

Spadają maski i pozostaje CZŁOWIEK -z lękiem, bólem, z pytaniami.

I to jest ta chwila w której czuję dłoń Samarytanina, który przyprowadza utrudzonego nieszczęśliwca do gospody opiekuję się nim troskliwie.

Czas który spędza mój ulubiony Onkolog tego oddziału na rozmowach o Nadziei, o Niebie – kiedyś był dla mnie marnowaniem czasu – teraz widzę że to życiodajny powiew Dobrej Nowiny.

Podziwiam moja żonę za sposób, gotowość i serce które wkłada w prace z ciężko chorymi – do granicy bólu który towarzyszy umieraniu tych z którymi się zaprzyjaźniło.

Tak często zapominamy że praca jest czasem i miejscem  które jest cenne dla Boga, bo przez nas może tak wiele innym powiedzieć o Sobie, czasem bez słów.

Szukasz służby – pracuj z NIM.

Basi

.

Kategoria: Anlee  | 3 komentarze
Autor: Andrzej
• wtorek, 27 Październik, 2009

Kiedyś tego nie widziałem tak jasno. 2623

Życzliwość i ciepło które ludzie mają  w sobie.

Spotkania z przypadkowymi ludźmi, luźne rozmowy i to niesamowite przekraczanie bariery, za którą rozmawia się już zupełnie inaczej.

Czy to ludzie się zmienili czy zmieniłem się ja ?

Piękno które jest w ludziach maskowane  surowością, pośpiechem, dystansem to fasada- taki niewielki płotek po przeskoczeniu którego odkrywam kolorowy świat przemyśleń, marzeń, dobra i piękna.

Coś nowego, spontanicznie odkrytego.

Jeśli Stwórca stworzył każdego z nas pięknie, to trzeba się do tego piękna dotrzeć.

Świadomość niespodzianki przy spotkaniach z przypadkowo spotkanymi ludźmi to dla mnie zachętą do odkrywania skarbów ukrytych.

.

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz
Autor: Andrzej
• poniedziałek, 26 Październik, 2009

Prostota podejścia do otaczającego świata małego Pawełka, zadziwia, bawi do łez ale tez mocno zastanawia.

Czy tak przypadkiem jego potrzeby nie są tymi które powinny wystarczyć i dorosłemu człowiekowi, czy logika jego pytań nie jest „logiczniejsza” od mojej.dsc03393-qpr

Najważniejsze to być blisko mamy i taty – i kropka.

Wszystko co powiem jest wiążące i to jest wielka odpowiedzialność za słowa które czasem traktuję niezbyt poważnie. Szybko to do mnie wraca i powstaje problem.

Zadziwia mnież jego światek,  taki pasjonujący i świeży, i wiem że byłbym bez niego czegoś wielkiego pozbawiony.

Taka totalna symbioza – uczymy się od siebie, potrzebujemy siebie i chyba żyć bez siebie nie możemy.

Oszalałem wiem…

.

Autor: Andrzej
• piątek, 23 Październik, 2009

Dlaczego Jezus tak często mówił w przypowieściach, nie wprost ale bardzo wieloznacznie?rev22_7wp

Przez lata bogactwo znaczeń i i interpretacji prowadziło wielu ludzi do poznania zasad Jego nauki i drogi Ewangelii. Nie wszystko trzeba mówić wprost bo to rozleniwia duszę i rozum, a to przecież boży dar.

Przypowieści Jezusa są jak obficie zastawiony stów, przygotowany przez dobrego gospodarza, można kosztować, wybierać, i jedno jest pewne – że nasycą głód spragnionego.

Wolność serca polega na własnym, dobrym odczytywaniu  słów Jezusa, żyć nimi –  po to by kochać Go jeszcze mocniej.

„Prawda Piękna”, jest często zapakowana w wiele warstw.

Szukam więc dalej.

.

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz
Autor: Andrzej
• czwartek, 22 Październik, 2009

Spojrzenie które dodaje sił,uwaga skupiona na mojej osobie- jak często właśnie to odczucie pozwala mdefaul2ti iść dalej mimo trudności i zmęczenia.

Dobry jest Bóg który na każdego patrzy z wyjątkową i jednorazowa uwagą, pełna znajomością dobrych i słabych stron.

Lubie czuć na sobie to spojrzenie i lubię to uczucie kiedy bać się nie muszę.

Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.
Z daleka przenikasz moje zamysły,
widzisz moje działanie i mój spoczynek
i wszystkie moje drogi są Ci znane.

Ps 139/2-3

.

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz