Archiwum ◊ Grudzień, 2008 ◊
Pamietam z dnia naszego ślubu słowa podczas ceremoni „…i ślubuję Ci Miłość, Wierność i Uczciwość małżeńską…”
Często wracam do tych słów, które kiedyś mądry ksiadz na naukach przedmałżeńskich nazwał „bezpiecznikami”. O miłości mówi się tak wiele, wierność rozumiemy bardzo wyraziście. Uczciwość małżeńska była i jest dla mnie odkryciem i niesamowitym narzędziem, pomocnym codziennie. Być uczciwym kiedy myślę, mówię, oceniam mojego współmałżonka. Ten „bezpiecznik” wielokrotnie pomagał nam z Basią przechodzić trudniejsze chwile. Mądry, stary ksiądz chyba nie do końca wie jak bardzo nam pomogł.
Świat zapiera mi dech
Spoglądam na stare fotografie
i widzę to samo,
nieśmiertelne, niezmienne
pragnienie
i zachwyt życiem
Świat zapiera mi dech
a pierś moja
pełna życiodajnego powietrza
a serce moje
pełne miłości
do Autora starej fotografii






Komentarze