Archiwum ◊ Wrzesień, 2008 ◊

Autor: Andrzej
• wtorek, 30 Wrzesień, 2008

1. OKAZUJ SZACUNEK MATCE SWOICH DZIECI
Jedną z najlepszych rzeczy, jaką ojciec może zrobić dla swoich dzieci, to okazywać szacunek dla ich mamy. Jeśli jesteś żonaty, dbaj o relacje w swoim małżeństwie. Jeśli nie – szanuj i wspieraj matkę swoich dzieci. One nasiąkają atmosferą więzi, jaka jest między rodzicami. Jeśli jest pełna szacunku, będzie najlepszym środowiskiem wzrostu i prawidłowego rozwoju dzieci.

2. DAJ DZIECIOM SWÓJ CZAS
Sposób, w jaki spędzasz czas ze swoimi dziećmi mówi im, na ile są one dla ciebie ważne. Jeśli ciągle wyglądasz na zapracowanego i nie masz dla nich czasu, nie dziw się, że to, co do nich mówisz jest pustosłowiem. Gdy potraktujesz swoje dzieci jak skarb, będziesz musiał poświęcić dla nich inne rzeczy, by móc spędzać z nimi czas. Dzieci rosną szybko, i tak naprawdę chwile z dzieckiem odkładane, zaniedbane, -są stracone na zawsze.

3. ZAPRACUJ NA AUTORYTET
Najczęściej, albo zbyt często jedynym czasem rozmów z dzieckiem jest sytuacja, gdy coś „zmaluje”. Mama wtedy oschle przekazuje komunikat :”ojciec chce z tobą rozmawiać”. Trudno się dziwić, że „porozmawiać” kojarzy się wówczas negatywnie i wywołuje u dziecka dreszczyk lęku. Woli ono unikać „rozmów” z ojcem. Nie popełnij tego błędu i zaczynaj rozmawiać z dzieckiem, kiedy jest jeszcze małe, i chętnie przychodzi do ciebie z całym swoim światem. Znajdź czas i słuchaj. W przyszłości dziecku będzie łatwiej dzielić się i radzić sobie z trudnymi tematami.

4. WYMAGAJ Z MIŁOŚCI
Wszystkie dzieci potrzebują prowadzenia i dyscypliny. Może nie koniecznie jako kary, ale przede wszystkim wyznaczania jasnych granic. Przypominaj dziecku o konsekwencjach złego postępowania, ale także nagradzaj oczekiwane zachowanie. Ojciec, który wymaga i wprowadza dyscyplinę w sposób opanowany i sprawiedliwy, również w ten sposób okazuje miłość swoim dzieciom.

5. BĄDŹ WZOREM
Ojciec jest wzorem, jakby matrycą dla swojego dziecka, bez względu na to, czy jest ono tego świadome, czy nie. Dziewczynka spędzając czas z kochającym ojcem wzrasta w poczuciu, że zasługuje na traktowanie z szacunkiem przez chłopców. Tej cechy będzie też szukała u przyszłego męża. Ojciec może nauczyć syna tego, co jest naprawdę w życiu ważne pokazując na własnym przykładzie uczciwość, pokorę czy odpowiedzialność. „Życie jest teatrem. . . ” a ojciec gra w nim jedną z najważniejszych ról. . .

6. BĄDŹ NAUCZYCIELEM
Jeśli nauczysz swoje dziecko tego, co jest dobre, a co złe, będziesz świadkiem jego dobrych wyborów. Zaangażowany ojciec codziennie omawia sytuacje, podaje przykłady, by pomóc dziecku zrozumieć i nauczyć się podstawowych lekcji życia.

7. DBAJ O WSPÓLNE, RODZINNE POSIŁKI
Nic tak nie daje poczucia przynależności do rodziny, jak wspólny stół. Dzielenie się „chlebem” jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie robimy razem. Wyznaczony czas posiłków może wprowadzić rytm i porządek w zapracowany i pełen wrażeń dzień. Dla dzieci jest to świetna okazja, by móc podzielić się tym, co aktualnie przeżywają. To jest również świetny czas dla ojca, aby słuchał i by mógł udzielić rady czy wsparcia, jeśli trzeba. Trudno przecenić wysiłek podjęty, by rodzina mogła spotykać się przy stole każdego dnia.

8. CZYTAJ DZIECIOM
W świecie, gdzie telewizja dominuje w życiu dzieci, ważne jest, by ojciec poświęcił czas, czytając im. Dzieci uczą się najlepiej, kiedy coś robią, słuchają, oglądają, bądź czytają. Zaczynaj czytać, gdy dzieci są jeszcze bardzo małe. Gdy są starsze, zachęcaj je, by czytały same. Zaszczepienie w dziecku miłości do czytania jest cennym bagażem, w jaki możesz je wyposażyć na przyszłość.

9. OKAZUJ UCZUCIA
Dzieci potrzebują bezpieczeństwa, które rodzi się z pewności, że są chciane, akceptowane i kochane przez swoich rodziców. Przytulanie i okazywanie pozytywnych uczuć, to najlepszy sposób, by przekonać dzieci, że je kochasz.

10. ROLA OJCA NIGDY SIĘ NIE KOŃCZY
Również, gdy dzieci są już dorosłe i gotowe, by wyfrunąć z gniazdka, będą zawsze szukać twojej życiowej mądrości i rady. Bez względu na to, czy sprawa dotyczy dalszej nauki, nowej pracy, czy ślubu, ojciec nadal będzie grał najważniejsza rolę w życiu swoich dzieci, nawet, gdy założą własne rodziny. . .

www.tato.net.

Autor: Andrzej
• piątek, 26 Wrzesień, 2008

Daj mi siłę mój Boże,
aby ciężar innych
nazbyt mnie nie przywalił,
ażeby smutek , który dźwigam z chorymi,
nie zniweczył mojej radości,
ażeby rany, które opatruję,
nie szkodziły mnie samej.

wg.Marie Noel.

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz
Autor: Andrzej
• piątek, 26 Wrzesień, 2008

„Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. (…)

(1225 - 1274)

Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości jakie

posiadam, ale Ty, Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.

Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. (…)

Użycz mi chwalebnego uczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy ciężko wytrzymać.

Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytów osiągnięć szatana”.

Św. Tomasz z Akwinu.

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz
Autor: Andrzej
• piątek, 26 Wrzesień, 2008

Jest to niesamowite, jak z samego rana po otwarciu oczu słyszysz to ciepłe: TATA, ze zmiękczonym „T” i ten  wpatrzony uśmiechnięty wzrok – mówiący prosto: „Jesteś mój”.

Kocham mojego małego synka, bo przez niego tyle spraw  poukładało się  w naszym życiu.

Tata i syn –  takie to  niesamowicie proste i świeże.

Sam bym tego nie wymyślił ..

Autor: Andrzej
• piątek, 26 Wrzesień, 2008

ŚWIĘTY ANDRZEJ APOSTOŁ
Andreas (gr) – męski, mężny, dzielny, odważny

Pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał w domu teściowej swego starszego brata, św. Piotra, w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak św. Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa, ale przyprowadził także św. Piotra, swojego brata (J 1, 35-41)
Pierwszy powołany przez Jezusa na apostoła. Nazywany „PROTOKLEROS”, czyli ten pierwszy, który wszedł do grona uczniów Chrystysa.
Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe połączyli się z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli rybakami zamożnymi, skoro mieli własne łodzie i sieci. Tam ich Chrystus po raz drugi wezwał i odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia. Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11).
Przez cały okres publicznej działalności  Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał.
Był  świadkiem cudu w Kanie (J 1,40-2,12), cudownego rozmnożenia chleba (J 6,8 nn). Pośredniczył między Mistrzem a poganami (J 12,21 nn).
W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu.
Po Zesłaniu Ducha Świętego według apokryfów Andrzej Apostoł miał pracować w Poncie, Kapadocji, Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja), Achai, Macedonii, Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju). Stara tradycja gruzińska mówi o jego obecności w Gruzji, Abchazji. Jedenastowieczna tradycja staroruska podaje, że św. Andrzej miał dotrzeć aż do Kijowa.
Według tradycji Kościoła konstantynopolitańskiego był pierwszym biskupem greckiej kolonii w Bizancjum.  Tam też 30 listopada 70 roku w Patras na Peloponezie, przeżegnawszy zebranych wyznawców,  został ukrzyżowany na krzyżu w kształcie litery X. Tam też go pochowano.
Zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów apostolskich.
W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie X, księga, ryba, sieć.
Jest patronem prawosławia, Słowian (szczególnie obrządków wschodnich), Bułgarii, Burgundii, Austrii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Rosji, Sycylii, Szkocji, archidiecezji warmińskiej, szeregu miast m. in. Bordeaux, Brescii, Brugii, Hanoveru, Neapolu, Rawenny oraz podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Patron małżeństw, wspomaga w wypraszaniu potomstwa.  Orędownik zakochanych.

Z hymnu brewiarzowego:
Andrzeju, niegdyś rybaku,
a teraz dusz apostole,
niech twoja sieć nas wyłowi
z burzliwych świata odmętów…

Przywiodłeś brata do Mistrza,
bo rozpoznałeś w Nim życie.
I dla nas bądź przewodnikiem
na drodze zbawienia.

Wezwany byłeś przez Pana,
by z Piotrem głosić Nowinę,
więc dzisiaj daj wszystkim Kościołom
zejść się w Piotrowej owczarni.

Tak blisko jesteś Chrystusa,
dopomóż przeto nam dążyć
do tej ojczyzny, gdzie Bogu
śpiewać będziemy z radością..

Kategoria: Anlee  | Zostaw komentarz